Produkty, po które sięgam, i kiedy
Suplementy, które sama biorę i które trzymam w studiu. Spróbuj przy wizycie i zabierz słoik do domu albo zamów online, a przyjdą prosto pod Twoje drzwi.

Simon Ourian M.D.
Linia, którą sama biorę codziennie i która stoi na półce w studiu. Pochodzi z praktyki dr. Simona Ouriana w Beverly Hills, produkty żywieniowe powstają w Unii, a te poniżej to te, po które sięgam najczęściej: jeden rano, jeden po treningu, jeden wieczorem. Jeśli to, czego spróbujesz przy wizycie, Ci się spodoba, zamówisz je prosto pod drzwi z mojego linku.
Co stoi na półce

Rise
Hydrolizowany kolagen z guaraną, kofeiną i kwasem hialuronowym, smak mango i marakui. Mój poranny, rozmieszany w wodzie zamiast drugiej kawy.

Nourish
Shake zastępujący posiłek z 24 witaminami i minerałami, czekolada albo wanilia. Na dni, kiedy porządny obiad między klientkami po prostu nie wchodzi w grę.

Refuel
Białko z kolagenem i kompleksem enzymów trawiennych, malina z wanilią albo czekolada. Po treningu albo po długim dniu na nogach.

Restore
Łuska babki jajowatej, inulina z cykorii, prebiotyki i probiotyki, smak truskawkowy. Dwa razy dziennie: po wstaniu i przed snem.

Radiance
Kolagen z MSM, açai i ashwagandhą, smak açai. Ten wieczorny, i słoik, o który pytają najczęściej.
Z tej strony nic nie wysyłamy. Zabierz ze studia albo zamów u marki, a paczka przyjdzie pod Twoje drzwi, już z moim kodem partnerskim.
To suplementy diety. Nie zastępują zróżnicowanej diety i nic tutaj nie jest poradą na temat Twojej regeneracji: od tego jest Twój chirurg i wizyta w studiu.
